Witamy na forum!
Witaj na ForumW.pl, miejscu, gdzie kończą się Twoje poszukiwania. Na ForumW podyskutujesz w miłej atmosferze na wiele interesujących tematów, m.in. informatyka, sport, gry, filmy, motoryzacja, webmaster, oraz inne. Ponad to znajdziesz w tym własnie miejscu swoje ulubione, darmowe programy, filmy, seriale, muzykę mp3, teledyski, e-booki, skrypty, oraz wiele więcej plików umieszczonych na darmowych serwerach: RapidShare, MegaUpload, Hotfile, OdSiebie i innych.
W przyszłości, na najaktywniejszych użytkowników forum czekają cenne nagrody - rzeczowe, oraz rangi Uploadera, Uplinkera, Moderatora, oraz Super Moderatora. Im wcześniej zaczniesz, tym większa szansa na nagody ;-)
Zapraszamy do dyskusji, dzielenia się, oraz pobierania plików całkowicie za darmo na:
Forum wielotematycznym, ForumW.pl - Dołącz teraz!


Tagi: Obraz, śmierci, epoce, Antyku, Średniowiecza,
Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obraz śmierci w epoce Antyku i Średniowiecza!
Autor Wiadomość
anonimka Offline
Super Moderator
******

Ilość postów: 272
Dołączył: Apr 2009
Reputacja: 0

Podziękowań: 0
1 podziękowań 1 postach.
Post: #1
Obraz śmierci w epoce Antyku i Średniowiecza!
Zagadnienie śmierci, to poszukiwanie przez człowieka odpowiedzi na pytania: Co czeka mnie po śmierci? Czy jest to ostateczny koniec, czy też nie? A jeżeli nie, to gdzie trafię potem? Te problemy były ważne dla ludzi żyjących zarówno w antyku, jak i średniowieczu.
Wojny i zarazy powodowały, że ludzie spotykali się ze śmiercią na co dzień. Świadomość kruchości własnego życia skłania ludzi do refleksji, czego odzwierciedlenie znajdziemy w sztuce i literaturze tamtych czasów.

Ludzie antyku nie stawiali na pierwszy miejscu tematyki śmierci, lecz ważniejsza była dla nich chwała za życia i honor. Literatura ukazuje często śmierć jako wynik bohaterskiej walki, a także jako konsekwencja własnych wyborów. Przykładem takiej właśnie postaci śmierci może być tytułowa i główna bohaterka „Antygona”. Była ona siostrą Polinejkesa i Etoeklesa, którzy stoczyli bratobójcza walkę o tron. W walce ponosi śmierć Polinejkes, zdrajca państwa, natomiast Antygona dokonując symbolicznego pogrzebu brata, łamie zakaz aktualnego władcy Teb- Kreona. Zostaje za to skazana na śmierć. Zostaje zamurowana w grobowcu, gdzie popełnia samobójstwo, a wraz za jej czynem jej narzeczony Hajmon (syn Kreona) i jego matka Eurydyka.
W dramacie tym został ukazany konflikt między osobą, która ponosi osobistą tragedię, przeżywa śmierć bliskiej osoby, jest zobowiązana poprzez sytuację kulturową do dokonania pochówku, a władca, który wydał najwyższy wymiar kary- śmierć, która ma być przestrogą i narzędziem władzy, mimo iż przez tą decyzję stracił najbliższą rodzinę.
Obraz śmierci w antyku miał przekazać, że w obliczu śmierci każdy jest samotny, zdany tylko na siebie. Nikt nie może „umrzeć za drugą osobę”. Sam ponosi karę za swoje czyny, ze wszystkich zostaje rozliczony przed Bogiem.

Średniowieczne wyobrażenie śmierci zostało ukazane w anonimowym dziele Pt. „Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią”. Jest to przykład tzw. „Dance macabre”, czyli tańca śmierci, w którym rolę aranżera pełni śmierć, a ludzie najróżniejszych stanów w tym tańcu są sobie równi przed jej obliczem.
„Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią” ukazuje Śmierć jako nauczycielkę: zawiera średniowieczne wyobrażenie śmierci, która jawi się Polikarpowi jako rozkładający się trup z kosą w ręku. „Chuda blada, żółte lice
Łszczy się jako miednica;
Upadł ci jej koniec nosa,
Z oczu płynie krwawa rosa…”
Śmierć przechwala się swoją wszechwładza nad ludźmi, zwłaszcza nad grzesznikami, których jako pierwszych „pozbawi żywota”. Poucza Polikarpa, skąd się wzięła na świecie i jaka będzie jej rola w czasie Sądu Ostatecznego, czyli, że będzie uniemożliwiała duszom ukrycie się przed gniewem Boga. Na koniec utworu Śmierć udziela Polikarpowi ważną naukę, a mianowicie, że wobec śmierci wszyscy są równi, nikogo nie faworyzuje, nie uwzględnia żadnych ziemskich zasług, każdy człowiek, który się narodził, musi umrzeć.
W średniowieczu istniało hasło „memento mori”, czyli pamiętaj o śmierci, które określało stosunek ludzi tej epoki do śmierci i życia zarazem- głęboko religijny traktujący pobyt na Ziemi jako okres przejściowy do życia po śmierci. W średniowieczu śmierć była zjawiskiem wszechobecnym, potężna, nieuchronna i miała wymiar boski.

Twórcy obu epok zauważyli, iż śmierć bliskiej osoby wywołuje cierpienie tych, którzy pozostali przy życiu. Cierpiała Antygona, a później Kreon, obciążony dodatkowo świadomością, że jego upór przyczynił się do kolejnych śmierci (syna i żony). Cierpiała również Matka Boska stojąc pod krzyżem, na którym konał jej Syn („Lament świętokrzyski”). Jej ból był tym większa, że nie mogła w niczym ulżyć mu cierpieniu. Te literackie obrazy śmierci pokazują, że każdy w jej obliczu jest samotny, zdany tylko na siebie. Nikt nie może „umrzeć za druga osobę”. Jednak w średniowieczu uważano w sposób bardziej realistyczny, że śmierci nie da się oszukać. Osoby zmarłe mogły ponadto kontaktować się z żyjącymi. Granica pomiędzy życiem i śmiercią była bardzo płynna. Dusze miały nawet możliwość powrotu do życia. Taką szanse dostała Eurydyka, ukochana Orfeusza. Bogowie zlitowali się nad nieszczęśliwie rozłączona parą i zezwolili zakochanemu na wyprowadzenie tragicznie zmarłej dziewczyny z zaświatów. Postawiono jednak jeden warunek: Orfeusz nie może się oglądać. Niestety, kochanek nie podołał zadaniu.
Średniowieczni ludzie utożsamiali ja z trupem lub szkieletem. Ukazywali przy pomocy czaszek z pustymi oczodołami, jako kostuchę z kosą ścinającą ludzkie głowy, czy też celującą z łuku lub kuszy do człowieka. We wspomnianej już wcześniej „Rozmowie mistrza Polikarpa ze Śmiercią” jako rozkładający się trup kobiety. Jest pełna życia i temperamentu. Najpopularniejszym przedstawieniem Śmierci w sztuce dawnej Europy jest dance macabre. Artyści ukazywali taneczny krąg przedstawicieli wszystkich stanów społecznych, na których rękach kościste palce zaciskają szkielety. Najciekawszym obrazem tego typu jest Taniec Śmierci z Kościoła oo. Bernardynów na krakowskim Stradomiu namalowany w drugiej połowie XVII wieku, a którego autorstwo przypisywane jest bernardyńskiemu malarzowi Franciszkowi Lekrzyckiemu.

Motyw życia i śmierci pojawia się w literaturze od początku jej istnienia poprzez wszystkie epoki literackie. Śmierć już od tysiącleci jest podstawowym problemem w filozofii, teologii i religioznawstwie. Zagadka życia i śmierci fascynuje artystów, naukowców, ludzi prostych. Obraz i znaczenie śmierci ewoluowały razem z rozwojem szeroko rozumianej kultury i sztuki. Wraz ze zmianami kulturowymi szły zmiany cywilizacyjne – i one także wpływały na sposób widzenia i pojmowania śmierci. Śmierć to temat, obok którego nikt nie może przejść obojętnie. Dotyka najbardziej osobistych uczuć i lęków, wreszcie obraz śmierci w literaturze ukształtowany jest na obraz i podobieństwo ludzkich wyobrażeń danej epoki.


Dziś śmierć kojarzy się z wypadkiem, ze szpitalem. Nabrała obecnie innej oprawy. Stała się w wielu przypadku po prostu nieludzka w swej nieczułości, zwłaszcza, gdy ktoś umiera w szpitalu, wśród obcych ludzi, w pośpiechu. Dawniej śmierć była niemal uroczystością rodzinną. Umierający był na nią przygotowany i sam o niej mówił jak o czymś zwyczajnym.
22-05-2009 13:29
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  "Fredydurke"- wypracowanie- obraz człowieka anonimka 0 252 12-12-2009 19:17
Ostatni post: anonimka

Skocz do: